-
Po pierwsze i chyba najważniejsze dla Waszych fanek. - zaczął swój
monolog posiwiały mężczyzna, siedzący na kanapie przed
największym boysbandem świata. - Który z Was jest singlem,
który jest zajęty?
Lokowaty
chłopak siedzący w rogu poruszył się nie spokojnie, jednak poczuł
na swojej dłoni ciepły dotyk towarzysza. Prezenter skierował wzrok
na Harry'ego domagając się od niego odpowiedzi.
-
Jestem singlem. - wykrztusił w końcu, a Louis ścisnął jego dłoń
za plecami. Styles uśmiechnął się przekonująco, mając nadzieję, że mężczyzna poprzestanie na tym pytaniu o jego sympatię.
- A ty Louis? - wydobyło się nagle z ust prezentera, a kędzierzawy wbił wzrok w ziemię, dziękując w duszy Bogu.
- Zajęty. - odpowiedział bez zastanowienia Tomlinson. - Od dawna moje serce należy do Eleanor Calder. - uśmiechnął się do nieznajomego, co on odwzajemnił tym samym, momentalnie przechodząc z tym samym pytaniem do innych członków One Direction.
W momencie, kiedy Louis wyznał kogo kocha, Harry'ego coś ukuło w sercu. Nie chciał już dłużej ukrywać tego, co jest między nim a Tomlinsonem. Już dawno wyszliby z cienia jako para dwóch zakochanych w sobie chłopaków. Jednak kazano im udawać, odwracano uwagę fanów od tzw. Larry'ego Stylinsona, jakiego zrobili z Harry'ego i Louisa. Problem w tym, że ci wszyscy fani, którzy wierzyli w Larry'ego, mieli rację, a oni dzień w dzień musieli ich okłamywać pisząc i mówiąc, że są zakochani w kimś innym. Bolało ich to niemiłosiernie, jednak menadżer bał się, że stracą fanów, gdy się ujawnią. Prawda jest taka, że miłość do drugiej osoby często bywa silniejsza od wszystkiego innego.
Tak też miało być tym razem.
Intrygujący prolog. Nie mogę z niego dużo wywnioskowac, poza tym, że Harry kocha Louisa, co wzbudza we mnie chęc czytania, a wierz mi lub nie, mnie trudno czymkolwiek zaciekawic, zwłaszcza opowiadaniem, gdyż nie lubię byle jakich, dlatego też sama staram się tworzyc coś równie ciekawego jak twoje opowiadanie. Mam nadzieje, że nie zniszczysz go przy pierwszej lepszej okazji. Jak coś to byłabym chętna do informowania na moim twitterze; @l_officiial . Dzięki ;3
OdpowiedzUsuńjestem naprawdę ciekawa jak to rozwiniesz :)@luvnarreh
OdpowiedzUsuńPoczątek po prostu świetny! Już nie mogę się doczekać jak to się rozwinie ;*
OdpowiedzUsuńJak zawsze genialna Lidzia ujawnia nam swoje talenty :) Naprawdę będziesz mnie leczyła.
OdpowiedzUsuńjuż to kocham! nie wiem czemu, czuję, że się naryczę przy tym opowiadaniu. w sumie mam nadzieję, że będzie łzawo, bo uwielbiam takie opowiadania. a tu jeszcze Larry. omgggg. już nie mogę się doczekać pierwszego rozdziału! :D pisz i dodawaj szybko!
OdpowiedzUsuń~@niallthequeen xo
czekam na rozdział :3
OdpowiedzUsuń~@stylinscaster
LARRY STYLINSON, go, go, go! :D
OdpowiedzUsuńJestem jak najbardziej za takim opowiadaniem, prolog bardzo dobrze napisany i oczywiście, że mnie wciągnęło. Jak inni powyżej, czekam na pierwszy rozdział.
* Gify bohaterów <3
* Zwłaszcza Liama.
* Nie lubię Taylor, ale jej muzykę. Mam nadzieję,że dostała rolę głupiej i roztargnionej dziewuchy. Rozpuszczonej, zimnej, suki. Ta zła, o.
* Ale jeśli to związek pomiędzy bohaterami w zespole, przewiduję łzy i masę chusteczek na moim biurku. Muszę się zaopatrzyć!
Także, pisz i nie przestawaj. Oddam wenę, jeśli będziesz jej potrzebowała.
Czekam z niecierpliwością Xxx!
OdpowiedzUsuń